poniedziałek, 2 maja 2016

Pogoda dziś wreszcie piękna, więc czas na taras:) Książki i kwiatki - oto co lubią moliki książkowe:) i koty:) nie ma to jak powylegiwać się z książką w słońcu i otoczona cudnymi roślinkami:) Więc postanowiłam wytargać na taras i stosiki:) Bo znowu się nazbierało:) A to dni książki, a to promocja - a to zakupy w biedronce:) Coś się wymieni, coś zakupi w kiosku do serii i stosy rosną:) - oto one:)

niedziela, 17 kwietnia 2016

poszalałam, oj poszalałam:) więc myślę że na ten miesiąc to już raczej koniec - no bo kiedy to ogarnąć - takie stosy:)) ale cieszą - bardzo cieszą:) niektóre już oczywiście napoczęte , a wszystkie dokładnie obmacane i obwąchane - teraz jeszcze pozostaje ułożyc na półkach i przeczytać;0 i oczy nacieszyć:) a oto one - stosy moje ulubione:)

sobota, 9 kwietnia 2016

Tym razem szaro, buro i ponuro. Czytanie na tarasie odpada, na Pyrkon tez niestety nie chce się jechać. Co ja mówię - nawet do Empiku na spotkanie z autorami polskiej fantastyki jechać mi się nie chciało. Przez tę pogodę. Ale na osłodę uzbierałam sobie niezłe zapasy na czas deszczu:)I to jeszcze nie wszystko - niektóre dopiero nadejdą:) - A oto one:) Sanderson już nieźle napoczęty:)

wtorek, 5 kwietnia 2016

sezon tarasowo-stosikowy uważam za otwarty:) nazbierało się, oj nazbierało:) niektóre już przeczytane - polecam Siostrzycę - naprawdę fajny język:)

poniedziałek, 7 marca 2016

Obiecałam sobie że nie wejdę do żadnej księgarni, do żadnego antykwariatu. I ze nie zamówię nic przez internet. I udało się:) To powiedzcie mi skąd to się wszystko wzięło???:)) No skąd:))